Nordborg - Dania 2003

Siedziba naszych gospodarzy

A to nasza siedziba na okres wizyty - willa-gasthaus "ELSBO"

Pamiątkowe zdjęcie

I szkolenie...

To co my widzimy przed sobą jest nie do publikacji.

Zdjęcia w "bojowych" strojach robi nam szef działu ...(tajne specjalnego przeznaczenia).

Wizyta w domu-muzeum założyciela firmy.

Za biurkiem Pana Mathausena.

W obrotowej sali ustrzeliliśmy 30 pkt i wydawało się nam, że jest b. jasno.

Czas na rekreację.

"Gdzie się podziała ta 9-tka!"

Leci dobrze - Danuta! - nie dmuchaj!

Odświeżeni.

Coś mnie przyciąga do tej liny!

Do zielonej sukienki najlepiej komponują się krewetki na podkładzie z zielonej sałaty.

Kto pierwszy zjadł karpaccio - może robić zdjęcie innym.

Punktualni jak zwykle - 10 minut przed czasem w Kolding.

I szkolenie.

Był i czas na przyjemności.

Niemożliwe - tam nie ma żadnej lineczki!

Już czerwone wino na stole - to znak, że schrimsy, łososie, ryby maślane zjedzone.

Na talerzach kaczka zapiekana na warzywie kapustopodobnym, suszonej papryce i z dodatkiem gotowanego szczypioru - pycha!

Na zakończenie były lody z plackiem truskawkowym obłożonym jeżynami, malinami i borówkami amerykańskimi. Do tego półsłodkie "Le Dijo" chyba rocznik 1996.

Jest już pierwsza gotowa do nocnych debat Polaków.

Ostatni rzut oka na ogród w Elsbo.

I na salon.

 

 

Do zobaczenia!!